Terrarystyka

Właściwie zaczęło się rok temu od małego węża zbożowego.

Safira, bo tak ma na imię samiczka odmiany Amel Motley, trafiła do Nas aż z Bydgoskiej hodowli. Maluch bardzo szybko zaaklimatyzował się u Nas w domu i mimo wszystko, że nie mieliśmy wcześniej doświadczeń z tego typu zwierzakami - opieka nad wężem przerodziła się w miłość do gadów i płazów.

Po kilku miesiącach do Safirki dołączył Benio - samiec 1.5 roczny odmiany Clasic. Potem dostaliśmy dwa maluszki odmiany Tessera, a po ostatnich targach terrarystycznych w Gdańsku - dołączyła do nas samica Boa tęczowego wraz z kameleonem Jemeńskim.

Dziś w domu mamy już 6 terrariów, w których mieszkają z nami 4 węże zbożowe, jedna boa tęczowa, 3 kameleony, żabki Rzekotka australijska szmaragdowa, żabka rogata i planujemy jeszcze ściągnąć rzekotki żabie arlekinowe.

Myślę, że ranczo rozwija się coraz bardziej - choć troszkę w innym kierunku niż dotychczas. Kto wiem, co jeszcze zawita pod Nasz dach...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.